Post dotyczy walizki, czyli jak ją dobrze spakować i o niczym nie zapomnieć. Oczywiście ja jak zwykle coś musiałam pominąć i zapomniałam zabrać ze sobą szampon i jedną z odżywek do włosów (:D).
1. Myślę, że najważniejszym punktem jest mała apteczka, czyli w moim przypadku Apap, Stoperan, Septolete, Rutinoscorbin i jakieś plastry na skaleczenia, (czyli coś na wszystkie bóle, brzuch, przeziębienie). Dodatkowo zabrałam Aviomarin (gdyby choroba lokomocyjna wróciła, ale na szczęście tak nie było) i koniecznie trzeba zabrać Panthenol widoczny na zdjęciu lub inny lek na oparzenia. Niestety, nie wpadłam na pomysł, żeby go wziąć a bardzo by się przydał, bo spaliłam połowę pleców i stopy w pierwszy dzień a skóra schodziła mi z tych miejsc niemiłosiernie :(.
2. Niezbędne są podstawowe kosmetyki (podkład, tusz, błyszczyk/pomadka, korektor, lakiery), chociaż prawie w ogóle ich nie używałam, oraz różne kremy, żele pod prysznic, szczoteczki i pasty, szampony itd. i nie zapominamy o kremach z filtrem!
3. Kolejnym etapem jest biżuteria, akcesoria do włosów, strój kąpielowy... ;)
4. Zabieramy krótkie spodenki, (spódniczki, sukienki), bluzki, koszule, bluzy, gdyby pogoda zawiodła.
5. Na koniec bierzemy jakąś dobrą książkę, słuchawki, tableta czy cokolwiek innego, aby w razie czego się nie nudzić ;) ( i nie zapominamy o okularach przeciwsłonecznych!)
Takim sposobem walizka spakowana na wyjazd (moja akurat po wyjeździe do rozpakowania :D)
więc tak życzę wszystkim tak przedwcześnie udanych wakacji! ♥
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za każdy komentarz, dobry i zły, który jest dla mnie motywacją do dalszego prowadzenia bloga! :)